| Motorowe

24 Le Mans. Polski zespół najlepszy w klasyfikacji LMP2

Jakub Śmiechowski w barwach Inter Europol
Jakub Śmiechowski w barwach Inter Europol Competition (fot. Getty)

Polski zespół Inter Europol Competition z Jakubem Śmiechowskim w składzie wygrał w kategorii LMP2 tegoroczną 91. edycję 24-godzinnego wyścigu Le Mans. Drugie miejsce wywalczył belgijski team WRT, którego kierowcą jest Robert Kubica. W klasyfikacji generalnej triumfował zespół Ferrari Afcorse.

DALSZĄ CZĘŚĆ PRZECZYTASZ POD REKLAMĄ
O włos od tragedii. Koło wystrzeliło w powietrze i leciało w stronę trybun [WIDEO]

Czytaj też

Podczas wyścigu Indy 500 doszło do niebezpiecznego wypadku (fot. Twitter)

O włos od tragedii. Koło wystrzeliło w powietrze i leciało w stronę trybun [WIDEO]

W Inter Europol Competition kierowcami byli Śmiechowski, Szwajcar Fabio Scherer i Hiszpan Albert Costa. W teamie WRT obok Kubicy jechali Szwajcar Louis Deletraz oraz urodzony w Angoli Portugalczyk Rui Andrade.

W końcówce wyścigu, na 75 minut przed metą, za kierownicami usiedli Scherer i Deletraz, który zmienił Kubicę. Deletraz narzucił bardzo szybkie tempo i strata WRT wynosząca 26 sekund, gdy przejmował od Polaka samochód, szybko zmalała do 10-12 s.

Na finiszu Scherer miał poważny problem, w jego samochodzie doszło do awarii radia, informacje dotyczące sytuacji na torze team mógł mu przekazywać wyłącznie przy pomocy tablic graficznych. Pomimo tego Szwajcar zachował szybkie tempo jazdy i prowadzenie utrzymał do mety.

Na podium po raz pierwszy w 100-letniej historii Le Mans stanęło dwóch Polaków, Inter Europol Competition jest również pierwszym polskim zespołem, który zwyciężył w tej prestiżowej imprezie.

Tegoroczny 24 Le Mans sprawił kierowcom sporo problemów. W sobotę gdy startowano, pogoda była dobra, świeciło nawet słońce. Ale w trzy godziny później nad torem zagrzmiało, gwałtowna ulewa spowodowała, że tor przypominał rwącą rzekę. W tym czasie kilku kierowców jadących na slickach wypadło z toru, na szczęście "polskie" teamy wyszły z opresji bez szwanku.

W nocy już nie padało, w klasyfikacji generalnej hypercarów na prowadzenie wyszedł startujący po raz pierwszy od pięćdziesięciu lat zespół Ferrari. Jego kierowcami byli Włosi Antonio Giovinazzi i Alessandro Pier Guidi oraz Brytyjczyk James Calado. Ekipa Ferrari skutecznie odpierała ataki rywali, choć w końcówce pojawiła się nerwówka, gdy po zmianie opon bolid 499P przez kilkanaście sekund nie dawał się uruchomić. Ostatecznie silnik odpalił, Ferrari wróciło na tor na pierwszej pozycji i zwyciężyło.

W teamie Europol także było nerwowo, gdy tuż po rozpoczęciu wyścigu inny samochód przejechał Schererowi po stopie. Obawiano się, że Szwajcar nie będzie mógł prowadzić pojazdu. Szwajcar jednak pomimo bólu nie wycofał się z rywalizacji i to właśnie on doprowadził team do mety.

Zespoły z Polakami w składzie były w tym roku w Le Mans bardzo dokładnie obserwowane przez sędziów. Jak nigdy wcześniej. Team Kubicy został ukarany 10 sekundami za kolizję, gdy samochód prowadził Andrade.

Ekipa Śmiechowskiego także otrzymała karę. Jak napisano w komunikacie organizatora za... wyprzedzenie samochodu bezpieczeństwa. Doszło do tego jakoby w sobotę wieczorem, karę wyznaczono dopiero na dwie godziny przed metą. Takiej opieszałości w pracy jury w Le Mans w tym roku nie obserwowano w stosunku do innych ekip.

24-godzinny Le Mans to najstarszy wyścig długodystansowy na świecie, którego historia sięga 1923 roku. Rywalizacja odbywa się na Circuit de la Sarthe, którego pętla wiedzie po torze zamkniętym oraz drogach publicznych.

Klasyfikacja generalna - hypercars:

1. Ferrari – 342 okrążenia
2. Toyota Gazoo Racing – strata 1.21,793
3. Cadillac Racing – 2.18,917
4. Cadillac Racing – 2 okr.
5. Ferrari – 5 okr.
6. Glickenhaus Racing – 7 okr.

Kategoria LMP2:

1. Inter Europol Competition – 328 okr. (10. miejsce w kl. generalnej)
2. Orlen Team WRT – strata 21,015
3. Duqueine Team – 45,230
4. Alpine – 1.18,346
5. WRT – 1.33,824
6. IDEC Sport – 1.59,757

O włos od tragedii. Koło wystrzeliło w powietrze i leciało w stronę trybun [WIDEO]

Czytaj też

Podczas wyścigu Indy 500 doszło do niebezpiecznego wypadku (fot. Twitter)

O włos od tragedii. Koło wystrzeliło w powietrze i leciało w stronę trybun [WIDEO]

Zobacz też
Nowa rola legendy sportu. Takiego zadania jeszcze nie miał!
Roger Federer i Carlos Alcaraz (fot. Getty).

Nowa rola legendy sportu. Takiego zadania jeszcze nie miał!

| Motorowe 
Eksplozja w samochodzie Kubicy. Dramatyczny trening na Imoli
Samochód Roberta Kubicy (fot. Getty Images)

Eksplozja w samochodzie Kubicy. Dramatyczny trening na Imoli

| Motorowe 
Niewiarygodny wyczyn Polaka. Pobił Rekord Guinnessa!
Miko Marczyk pobił Rekord Guinnessa (fot. mat. organizatora).

Niewiarygodny wyczyn Polaka. Pobił Rekord Guinnessa!

| Motorowe 
Wygrał, choć miał kolizję. Niezwykły wyścig mistrza świata
Marc Marquez (fot. PAP/EPA)

Wygrał, choć miał kolizję. Niezwykły wyścig mistrza świata

| Motorowe 
Kubica świetnie rozpoczął sezon! Wygrana była o krok
Robert Kubica (fot. Getty)

Kubica świetnie rozpoczął sezon! Wygrana była o krok

| Motorowe 
Najnowsze
Niesamowita seria Hansiego Flicka. Ma patent na finały!
Niesamowita seria Hansiego Flicka. Ma patent na finały!
| Piłka nożna / Hiszpania 
Radość Hansiego Flicka po zwycięstwie w finale Pucharu Króla (fot. Getty)
Szaleństwo komentatorów po golu Kounde na wagę Pucharu Króla! [WIDEO]
Dariusz Szpakowski, Marcin Żewłakow (fot. TVP Sport)
nowe
Szaleństwo komentatorów po golu Kounde na wagę Pucharu Króla! [WIDEO]
| Piłka nożna / Hiszpania 
Cubarsi: każdy z nas zasłużył na tytuł MVP [WIDEO]
Pau Cubarsi (fot. TVP Sport)
Cubarsi: każdy z nas zasłużył na tytuł MVP [WIDEO]
| Piłka nożna / Hiszpania 
Wielkie wyzwanie na Euro. Reprezentant Polski wierzy w awans
Mariusz Fornalczyk (Fot. Getty Images)
tylko u nas
Wielkie wyzwanie na Euro. Reprezentant Polski wierzy w awans
Robert Bońkowski
Robert Bońkowski
Wyszarpali zwycięstwo! Niesamowity rzut w ostatniej sekundzie meczu [WIDEO]
Rzut Aarona Gordona dał
Wyszarpali zwycięstwo! Niesamowity rzut w ostatniej sekundzie meczu [WIDEO]
| Koszykówka / NBA 
Slavia wróciła na tron. Walczy jeszcze o rekord
Piłkarze Slavii Praga (fot. Getty)
Slavia wróciła na tron. Walczy jeszcze o rekord
| Piłka nożna / Inne ligi 
Nie tylko "Lewy" i Szczęsny. Polacy z szansami na dublety
Robert Lewandowski zdobył już krajowy puchar, Łukasz Skorupski może to uczynić niebawem (fot. Getty)
polecamy
Nie tylko "Lewy" i Szczęsny. Polacy z szansami na dublety
Jakub Ptak
Jakub Ptak
Do góry